Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
I tak potoczyło się dalej moje pełne zakrętów życie....

I tak potoczyło się dalej moje pełne zakrętów życie....

W końcu wróciłam do szkoły....Naprawdę bardzo się cieszyłam,że wkońcu znów zobaczę wszystkich....Nikomu nie powiedziałam,że wracam żeby zrobić wszystkim niespodziankę....Udało się moi koffani znajomi bardzo za mną tęsknili.....W sumie byłam w centrum uwagii :) Fajnie przez chwilę poczuć,że tylko Ty się liczysz ;) Kiedy szłam na pierwaszą lekcję zobaczyłam Go...Tak bardzo się cieszyłam,że Go zobaczę bo wkoncu mimo próśb mamy zebym została jeszcze pare dni w domku,chciałam pójsć do szkoły chciałam po prostu znów zobaczyć Go....Przeszłam obojętnie koło Niego....Patrzył na mnie jak na obrazek....To Jego spojrzenie....Zrobiłam tak bo myślałam,że i tak pewnie podejdzie do mnie pózniej i pewnie i tak będziemy z soba gadać...To głupie ale chciałam mu pokazać że już niewiele dla mnei znaczy...Okłamywałam samą siebie...A póżniej co nie przyszedł a nawet okazało się,że wyjechał na rekolekcje na 3 dni....Byłam tak wściekła na siebie...dosyć że nie wiedziałam Go tydzień to jeszcze te 3 dni.Juz straciłam nadzieje,że się zobaczymy przed poniedziałkiem,bo miał wracać w piętek popołudni...Odrabialiśmy piątek....Był w szkole....Kiedy mnie zobaczył zaczął łapać ze mną choćby najmniejszy kontakt....Złapał moją dłoń aby ją ogrzać,wystawiał ręcę do przytulania,przytulał się...Widać było,że cholernie tęsknił...Było Ok ale wkurzało mnie to jak moja dawna kumpela po prostu przy mnie na Niego leciała,robiła wszystko by tylko Ten zwrócił na Nią uwagę...Kiedy to zobaczyłam od razu poszłam od nich,nie chciałam im przeszkadzać a poza tym strasznie smutno mi było to widzieć....Póżniej juz Go masakrycznie olewałam....Na przegladzie było całkiem spoko przytulał się do mnie przy wszystkich... A póżniej jak wróciliśmy w poniedziałek do szkoły wszystko sie skończyło....Nieliczne przytulania,już po prostu nie mieliśmy w spólnego tematu do rozmowy...W piątek rozmawiałam z kumple....Wiele mi pomógł....Dzięki Niemu zrozumiałam,że nie powinnam zawracać sobie głowę tym gościem....A najgorsze było wczoraj...Dzwonił do mnie chciał przyjść....Za pierwszym razem jak dzwonił nie słyszałam telefonu ale za drugim już tak....Nie odebrałam Go...Chciałam postępować tak jak sobie to wcześniej zaplanowałam...Miałam cieszyć się życiem i nie pezejmować się nim...Tak robiłam do chwili kiedy zobaczyłam Go na ławce pod moimi blokami z ta dziewczyna która kiedyś go zarywała na przerwie....Wkurzyłam się bo ona każdą jedna sytuację wykorzysta żeby kogos zarwać a w szczególności Jego....Pogadałam z dawną kumpelą... odpowiedziałam Jej o wszystkim co działo się....Nie mogła w to uwierzyć,że tyle z Nim przeszłam a teraz nic....Ulżylo mi pierwszy raz od pary miesięcy...A dzisiaj co nagle napisał mi smsa "Milusiego dnia :*".... Hm.... co więcej nie wiem sama.....Ale chyba zrobie tak jak moja koffana kumpela mi doradziła będę cieszyć się na przekór wszystkiemu życiem.....


Głosuj (0)

Gosiek =) 4/11/2007 11:37:36 [Powrót] Wyraź się cio o tym myślisz..



sory że znowu sie nie podpisuje...

masz racje nie przejmuj sie nim, zapomnij o nim bo to zwykły debil.

PS: Ja go zawsze widzę z taką jedną blondynka z 3 klasy i do niej tez się przytula....i to tylko wskazuje na to że nie jest nic wart i powinnaś o nim zapomnieć...
nobody 4/11/2007 18:02:21
| brak www IP: 83.18.109.14

i tak to z nimi wlasnie jest...
najpierw robia cos, moze nieswiadomie - nie wiem, a pozniej nadal udaja kochanych. moze naprawde mu na tobie zalezy ale sie boi...oj juz sama nie wiem... takie to zycie jest pokrecone, a najbardziej faceci. nigdy nie wiadomo jaka im szajba strzeli do glowy. ja tak samo jak twoja kumpela doradzam ci - ciesz sie zyciem, bo kazda chwila zla przerodzi sie w piekna :) nigdy nie wiadomo kiedy szczescie zapuka do twojego okienka :D
pzdr:*
wpadaj do mnie
Amelya 5/11/2007 10:10:49
| brak www IP: 87.207.167.150

dzieki dzieki
ale to powinnas wspolczuc tej osobie, poniewaz ja sie czuje doskonale, nie jestem zalamana, bo wiem ze mam do kogo sie zwrocic, a tak poza tym to ja jej wszystko wygarnelam :D
Amelya 12/11/2007 09:53:49
| brak www IP: 87.207.167.150





Strona Główna
Licznik odwiedzin
10992
2008
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień

Ulubieni







O mnie:
Jestem jak kwiat ........ Tak łatwo mnie zranić.
Jestem jak motyl ........ Tak trudno mnie złapać.
Jestem jak nadzieja ........ Tak łatwo mnie stracić.
Jestem jak wiatr ........ Tak trudno mnie zatrzymać.
Jestem jak kropla deszczu ........ Żyję chwilą.
Jestem jak dźwięk ........ Rozbrzmiewam śmiechem.
Jestem jak noc ........ Zapowiadam dzień.
Jestem jak gwiazdy ........ Spełniam życzenia.
Jestem jak rzeka ........ Nie oglądam się za siebie.
Jestem jak ogień ........ Niszczę złudzenia.
Jestem jak wulkan ........ Wybucham bez ostrzeżeń